Sе‚awny — Prawie
w świecie, który wymaga od nas bycia „fajnym” (ang. cool ). Pamiętasz, co mówił Lester Bangs? „Jedyna prawdziwa waluta w tym okrutnym świecie to to, czym dzielisz się z innymi, kiedy jesteś niemodny” .
A Ty? W jakiej dziedzinie czujesz się „prawie sławny”? Czy masz swój moment, w którym czujesz, że świat należy do Ciebie, mimo że nikt jeszcze nie prosi Cię o autograf? Prawie sЕ‚awny
Dla jednych to stan przejściowy, dla innych (jak dla Penny Lane z filmu Crowe’a) to jedyny dom, jaki znają. To moment, w którym pasja jest najczystsza, bo nie została jeszcze skażona wielkim kontraktem ani rutyną. Rozwinięcie: Lekcje z trasy w świecie, który wymaga od nas bycia „fajnym” (ang
Oglądając po raz kolejny Almost Famous , uświadomiłem/am sobie, że ten tytuł to metafora nas wszystkich. Każdy z nas jest w jakiejś trasie. Może nie jedziemy rozklekotanym autobusem przez Stany, ale: „Jedyna prawdziwa waluta w tym okrutnym świecie to
Ten roboczy szkic posta na bloga o tytule nawiązuje do nostalgicznego klimatu lat 70., kultowego filmu Camerona Crowe’a oraz współczesnych refleksji nad „byciem w drodze” (zarówno artystycznej, jak i życiowej).
Bycie „prawie sławnym” to zgoda na to, że proces jest ważniejszy niż cel. To zrozumienie, że blask fleszy często oślepia, a to, co najcenniejsze, dzieje się w półcieniu – za kulisami, w rozmowach do rana i w piosenkach puszczanych w kółko na słuchawkach. Zakończenie: Twoja „Penny Lane”
Tytuł: Prawie sławny: O pogoni za blaskiem, który zawsze jest o krok przed nami Wstęp: Ten jeden moment